Mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 (CBAM – Carbon Border Adjustment Mechanism), wprowadzony rozporządzeniem (UE) 2023/956, jest jednym z fundamentów unijnej polityki klimatycznej. Jego głównym celem jest zapobieganie zjawisku tzw. „ucieczki emisji” (carbon leakage), które ma miejsce, gdy europejskie firmy przenoszą produkcję do krajów o mniej rygorystycznych przepisach środowiskowych lub gdy unijne produkty są zastępowane tańszymi, ale bardziej emisyjnymi odpowiednikami z importu. Obecnie, po zakończeniu fazy przejściowej z końcem 2025 roku, w styczniu 2026 roku rozpocznie się docelowy etap funkcjonowania mechanizmu dla surowców podstawowych, takich jak aluminium, cement, nawozy, wodór oraz żelazo i stal.
Unia Europejska nie osiada jednak na laurach. Zgodnie z najnowszym projektem zmiany rozporządzenia (COM(2025) 989 final), od 1 stycznia 2028 roku system CBAM czeka potężne rozszerzenie zakresu produktów objętych tą regulacją.
Problem „podwójnej presji kosztowej” i uzasadnienie rozszerzenia
Aby zrozumieć, dlaczego Komisja Europejska decyduje się na włączenie do mechanizmu CBAM produktów z dalszych etapów łańcucha wartości (tzw. produktów przetworzonych lub downstream goods), należy przyjrzeć się rynkowym realiom. Unijni producenci dóbr przetworzonych wykorzystujący stal czy aluminium jako półprodukty – mierzą się z rosnącym zjawiskiem podwójnej presji kosztowej (dual cost-push). Z jednej strony, rosnące ambicje klimatyczne UE i stopniowe wycofywanie darmowych uprawnień w ramach unijnego systemu handlu emisjami (EU ETS) powodują wzrost kosztów surowców produkowanych na terenie Unii. Z drugiej strony, wdrożenie CBAM podnosi koszty importowanych surowców podstawowych, które znalazły się w jego zakresie. W efekcie powstaje rosnąca luka między całkowitymi kosztami węglowymi ponoszonymi przez producentów unijnych, a kosztami ponoszonymi przez producentów z krajów trzecich, co stwarza ogromne ryzyko ucieczki emisji dla konkretnych produktów końcowych.
Zgodnie z wymogami art. 30 ust. 3 aktualnego rozporządzenia, Komisja Europejska została zobligowana do zidentyfikowania dóbr przetworzonych narażonych na to ryzyko. Wybór padł w pierwszej kolejności na produkty w sektorach metali, co jest spójne z Europejskim Planem Działania dla Przemysłu Stalowego i Metalowego. Zasadność takiego działania potwierdzają oceny skutków, tj. włączenie produktów przetworzonych zmniejszy wskaźnik ucieczki emisji (carbon leakage rate) aż o 76% w stosunku do scenariusza bez CBAM (wobec redukcji o 43% w obecnym kształcie regulacji).
Komisja Europejska badała różne warianty rozszerzenia i ostatecznie rekomenduje tzw. „Opcję 2” – zrównoważone podejście skupiające się na dobrach o wysokim ryzyku ucieczki emisji oraz znacznej intensywności emisyjnej. Opcja ta maksymalizuje korzyści dla środowiska, przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów w postaci dodatkowej złożoności systemu i obciążeń administracyjnych dla importerów.
Jakie nowe produkty (kody CN) obejmie rozszerzenie CBAM?
Od 2028 roku załącznik I do rozporządzenia CBAM zostanie znacząco poszerzony. Dotychczas obejmował on jedynie surowce. Po wejściu w życie nowelizacji, nowymi obowiązkami zostaną objęte szerokie kategorie wyrobów intensywnie wykorzystujących żelazo, stal i aluminium. Co ważne, rozszerzenie omija dobra wytworzone wyłącznie z materiałów niepodlegających pod CBAM.
Oto kluczowe przykłady grup produktowych, dla których importerzy będą musieli rozliczać ślad węglowy:
- Wyroby z żelaza i stali: Obejmie to m.in. konstrukcje i części konstrukcji (kody z grupy 7308), zbiorniki, kadzie, cysterny (7309, 7310, 7311), a także liny, siatki, splotki i kraty z drutu (7312, 7314).
- Elementy złączne i odlewy: Obowiązkiem objęto śruby, wkręty, nakrętki, nity, podkładki (7318), resory (7320) oraz pozostałe artykuły odlewane z żelaza lub stali (7325, 7326).
- Połączone wyroby metalowe (Combined metal products): To zupełnie nowa, bardzo istotna kategoria. Znajdą się w niej m.in. silniki spalinowe tłokowe z zapłonem samoczynnym (kody z grupy 8408), pompy (8413), wciągarki, dźwigi i suwnice (8425, 8426).
- Maszyny elektryczne i pojazdy: Nowe zasady dotkną importerów silników i generatorów prądu stałego i zmiennego (8501), transformatorów (8504) oraz pojazdów silnikowych do transportu towarów (w tym pojazdów z napędem wyłącznie elektrycznym oraz hybryd o DMC powyżej 20 ton) (8704).
- Części i wyposażenie: Regulacja dotknie też importu części pojazdów, w tym zawieszeń, amortyzatorów czy chłodnic (8708), mebli biurowych metalowych (9403) czy budynków prefabrykowanych (9406).
Tak głębokie wnikanie w łańcuchy dostaw (supply chains) będzie stanowić potężne wyzwanie z punktu widzenia pozyskiwania dokładnych danych od dostawców (operatorów z krajów trzecich) oraz weryfikacji raportów.
Metodologia obliczania emisji dla dóbr złożonych
Obliczanie wbudowanych emisji (embedded emissions) dla skomplikowanych produktów składających się z wielu komponentów to wyzwanie z perspektywy raportowania. Produkowane wieloetapowo dobra wymagają precyzyjnego śledzenia śladu węglowego wzdłuż długich globalnych łańcuchów wartości.
Zgodnie z nową definicją w Załączniku IV, wbudowane emisje dla dóbr z kategorii „Żelazo i stal”, „Aluminium” oraz „Połączone wyroby metalowe” będą obliczane na podstawie formuły sumującej emisje bezpośrednio przypisane procesowi produkcji danego dobra oraz emisje wbudowane w użyte materiały wsadowe (tzw. prekursory). Importer (lub upoważniony zgłaszający CBAM) będzie zobowiązany opierać się na rzeczywistych danych (rzeczywistych wbudowanych emisjach) pochodzących z instalacji, w której wytworzono surowce.
Aby złagodzić koszty administracyjne w przypadku braku zweryfikowanych danych o rzeczywistych emisjach dla skomplikowanych produktów na końcu łańcucha, ustawodawca wprowadza ułatwienie tj. dla wybranych, zdefiniowanych wyrobów przetworzonych możliwe będzie stosowanie wartości domyślnych (default values) bez doliczania karnego narzutu (mark-up), co ma nie osłabiać integralności środowiskowej mechanizmu, a ułatwić compliance. Wartości te będą przygotowywane i udostępniane przez Komisję Europejską.
Uszczelnienie systemu: Złom jako prekursor i przepisy antyobejściowe
Europejski Plan Działania dla Przemysłu Stalowego i Metalowego podkreśla konieczność skutecznej walki z próbami obchodzenia przepisów CBAM, co stanowiłoby zagrożenie dla celów redukcyjnych. Wprowadzone zmiany nadają Komisji Europejskiej szerokie uprawnienia w tym zakresie.
Kwestia złomu
W aktualnej architekturze prawnej CBAM, złom stalowy i aluminiowy traktowany jest jako produkt o zerowej emisji. Analizy wykazały jednak, że daje to pole do nadużyć, ponieważ zagraniczni producenci mogliby zgłaszać produkty jako wytworzone z taniego, bezemisyjnego złomu przedkonsumenckiego (tzw. pre-consumer scrap), podczas gdy w ramach EU ETS emisje z produkcji takiego złomu są w pełni opodatkowane.
Zgodnie z poprawką, złom przedkonsumencki – czyli odpad poprodukcyjny powstający w hutach i zakładach obróbki – będzie uwzględniany w kalkulacji wbudowanych emisji jako materiał wsadowy (prekursor) i przestanie być „bezemisyjny”. Z kolei złom pokonsumencki (pochodzący ze zużytych wyrobów) pozostaje wolny od emisji przypisanych (wykluczony jako prekursor), aby nie hamować rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego (circular economy). System CBAM będzie ściśle monitorował, by nikt nie omijał prawa poprzez kłamliwe zgłaszanie złomu przedkonsumenckiego jako pokonsumenckiego w celu zaniżenia zobowiązań węglowych.
Walka z oszustwami i sztucznymi strukturami
Nowelizacja dodaje definicję „praktyk stanowiących nadużycie” (abusive practices), czyli działań służących całkowitemu lub częściowemu uniknięciu kosztów finansowych z tytułu CBAM, niszczących w ten sposób równe reguły gry na rynku unijnym. Jako jedną z takich praktyk wskazano sztuczne dostosowywanie łańcuchów dostaw w taki sposób, by produkty mogły korzystać z korzystniejszych, niższych wartości domyślnych. W odpowiedzi na ryzyko braku identyfikowalności łańcucha dostaw, Komisja będzie mogła zażądać od upoważnionego zgłaszającego (Authorised CBAM Declarant) dostarczenia konkretnych dowodów potwierdzających rzeczywiste miejsce i czas produkcji towarów, dla których deklarowane są emisje rzeczywiste.
Nowe, elastyczniejsze ramy dla importu energii elektrycznej
Energia elektryczna jest jednym z filarów CBAM, ale wdrażanie mechanizmu w okresie przejściowym ukazało, że reguły importu prądu były zbyt sztywne i zniechęcały kraje trzecie do obrotu tanią, czystą energią. Problemem był fakt, że dotychczasowe wartości domyślne uwzględniały jedynie produkcję z paliw kopalnych, przez co zawyżały ślad węglowy energii z krajów rozwijających OZE.
W znowelizowanym dokumencie zastosowano zupełnie nowe podejście. Od stycznia 2026 roku (z uwagi na konieczność szybkiego wdrożenia tej zmiany), wskaźnik emisji dla importowanej energii będzie bazował na średnim sieciowym wskaźniku emisji (average grid emission factor), obejmującym wszystkie źródła energii z danego kraju eksportera, w tym źródła odnawialne (OZE).
Dodatkowo uelastyczniono zasady udowadniania faktycznych emisji (actual values). Do tej pory warunkiem ich uznania był brak fizycznych przeciążeń (structural congestion) na łączach, co w praktyce było bardzo trudne do spełnienia. Wymóg ten zostanie całkowicie usunięty. Zmieniono również warunek „Power Purchase Agreements” (PPA) – dopuszczając umowy pośrednie (indirect PPAs), o ile można wykazać weryfikowalny związek umowny między producentem prądu a importerem. Wymóg nominacji przepustowości będzie miał zastosowanie wyłącznie w przypadku jawnej alokacji zdolności przesyłowych.
Ułatwienia dla biznesu, próg De Minimis oraz obowiązki rejestracyjne
Komisja Europejska kładzie ogromny nacisk na to, aby rozszerzenie nie przytłoczyło MŚP zbędną biurokracją. Już wcześniej przyjęte uproszczenia wprowadzają bardzo ważny próg de minimis wynoszący 50 ton całkowitej rocznej masy zaimportowanych towarów CBAM dla każdego importera.
Dzięki temu zwolnieniu z obowiązków CBAM zostanie wyłączonych około 182 tysięcy najmniejszych firm importujących do Unii, co przełoży się na oszczędności administracyjne rzędu 1 123 milionów euro rocznie. W przypadku samego sektora produktów przetworzonych (downstream), próg zwalnia ponad 90% importerów z biurokracji CBAM, jednocześnie zatrzymując ponad 99% rzeczywistych emisji w obrębie mechanizmu. To optymalizacja regulacji na najwyższym poziomie. Ostatecznie szacuje się, że nowe obowiązki sprawozdawcze dotkną „tylko” ok. 3800 – 3900 dodatkowych małych i średnich przedsiębiorstw importujących dobra z załącznika I.
Kluczową zmianą z punktu widzenia systemowego będzie rola Rejestru CBAM i weryfikatorów. Upoważnieni zgłaszający będą dysponować nowymi narzędziami. Rejestracja operatorów z krajów trzecich bezpośrednio w europejskim rejestrze stanie się procesem niezbędnym przy wyliczaniu wbudowanych emisji w oparciu o wartości zweryfikowane. Co więcej, operator będzie mógł przekazać upoważnionemu zgłaszającemu CBAM wyłącznie wybrane, syntetyczne dane, co zapobiegnie ujawnianiu tajemnic handlowych i know-how technologicznego. Z kolei potwierdzenie ceny węglowej zapłaconej za granicą (carbon price effectively paid) będzie od teraz ściśle powiązane z procesem certyfikacji śladu węglowego – certyfikację zapłaconej opłaty klimatycznej będzie przeprowadzał akredytowany weryfikator.
Pojawia się także zaostrzenie przepisów nadzorczych. Organy krajowe uzyskają większe możliwości nakładania zabezpieczeń finansowych (gwarancji bankowych) na upoważnionych zgłaszających w celu zapewnienia ich stabilności finansowej i ochrony dochodów z certyfikatów. Jeżeli zgłaszający nie będzie posiadał odpowiedniej ilości certyfikatów (minimum 50% emisji musi pokrywać certyfikatami zdeponowanymi na koniec każdego kwartału), organ krajowy skorzysta z gwarancji do ściągnięcia zaległości finansowych.
Podsumowanie: Skutki i jak przygotować się na 2028 rok?
Rozszerzenie CBAM planowane na 1 stycznia 2028 roku ma przynieść konkretne zyski środowiskowe, powiększając pokrycie emisji, a jednocześnie dostarczając dodatkowe dochody wyceniane na 0,58 miliarda euro rocznie do roku 2030 (i ok. 0,69 miliarda do 2035). Środki te zasilą unijny budżet i zostaną przeznaczone na transformację gospodarczą oraz spłatę długów wynikających z pożyczek na NextGenerationEU. Dodatkowo CBAM będzie stanowił bodziec dla państw trzecich do przyjmowania polityk dekarbonizacyjnych.
Choć docelowe wdrożenie nastąpi w 2028 roku, firmy powinny już zacząć się przygotowywać. Co powinni zatem zrobić importerzy?
- Analiza łańcucha dostaw: Sprawdźcie, czy importowane przez Was wyroby ze stali, aluminium, podzespoły złączne, samochody, instalacje prądu czy inne elementy nie figurują na nowej liście kodów CN z załącznika I do rozporządzenia COM(2025) 989.
- Rozmowy z dostawcami spoza UE: Obowiązek podawania prawdziwych, zweryfikowanych emisji wbudowanych oznacza, że musicie nałożyć na swoich producentów azjatyckich, amerykańskich czy afrykańskich wymóg wdrażania zaawansowanych praktyk zliczania węgla, w tym poprawnego ewidencjonowania wkładu pre-consumer scrap.
- Optymalizacja źródeł: Jeżeli dostawcy nie będą potrafili wykazać zweryfikowanych danych, będziecie zmuszeni stosować wysokie wartości domyślne, co bezpośrednio uderzy w konkurencyjność cenową Waszego produktu na europejskim rynku. Zapewnienie tzw. „carbon compliance” to od teraz strategiczny element polityki zakupowej.
- Wsparcie technologiczne: Konieczne okaże się wdrożenie profesjonalnego oprogramowania i usług wsparcia, które oferujemy za pośrednictwem GreenReporting.eu. Pomożemy Wam zautomatyzować procesy obliczeniowe oraz bezpiecznie zintegrować się z wymogami nowych dyrektyw.
Rozszerzenie mechanizmu CBAM to nie ewolucja – to rewolucja w postrzeganiu węgla w obrocie międzynarodowym. Firmy, które odpowiednio wcześnie przygotują swoje łańcuchy dostaw, uchronią się przed dodatkowymi barierami podatkowymi i finansowymi, zyskując potężną przewagę nad nieprzygotowaną konkurencją.
——————————————————————————–
Zachęcamy do regularnego śledzenia bloga na www.greenreporting.eu, gdzie będziemy na bieżąco informować o postępach w pracach legislacyjnych nad nowelizacją CBAM oraz publikować kolejne wskazówki ułatwiające firmom wejście w erę zeroemisyjnej gospodarki.